Pierwszy rok bycia ojcem. Jak to jest? Z czym to się je? Czyli jak przeobrażałem się w tatę! Reviewed by Momizat on . Wydaje się nam się przed urodzeniem naszych pociech, że świat będzie wyglądał podobnie jak dotąd. Nic bardziej mylnego. Chyba, że ma się dzieci i rodzinę w powa Wydaje się nam się przed urodzeniem naszych pociech, że świat będzie wyglądał podobnie jak dotąd. Nic bardziej mylnego. Chyba, że ma się dzieci i rodzinę w powa Rating: 0
You Are Here: Home » Tata Radzi » Pierwszy rok bycia ojcem. Jak to jest? Z czym to się je? Czyli jak przeobrażałem się w tatę!

Pierwszy rok bycia ojcem. Jak to jest? Z czym to się je? Czyli jak przeobrażałem się w tatę!

Pierwszy rok bycia ojcem

Wydaje się nam się przed urodzeniem naszych pociech, że świat będzie wyglądał podobnie jak dotąd. Nic bardziej mylnego. Chyba, że ma się dzieci i rodzinę w poważaniu. Wszyscy naokoło mówią, zobaczysz teraz to będzie przerąbane, zmienisz się, nic nie będzie już takie same. Dojdą obowiązki, nieprzespane noce, nigdzie nie będziesz wychodzić, a co osoba, to inna wersja opowieści. Trochę jest w tym racji ale nie ma co się tym przejmować. Każdy ma inaczej choć wszystko jest takie same.

Pierwsze co mi się nasuwa na myśl, to bycie z boku, przechodzące nawet w odtrącenie. W pierwszym roku na pewno nie jest się w pełni TATĄ. Świadomość bycia ojcem nie przychodzi od razu. Jest się jak najbardziej częścią rodziny, jednak jako dopełnienie. Na pewno pierwszy rok bycia tatą, to bardzo ważny okres i jesteśmy bardzo potrzebni i dziecku, i jego matce. Dużo się wtedy załatwia, organizuje, pomaga np.: przy zwykłej kąpieli, przy karmieniu, pierwszych zabawach etc..

karmienie dziecka butelką przez tatęMyślę, że nie ma co się tym przejmować. Jeśli ktoś się obawia, przejmuje, to śmiało powiem, że nie ma czego. Jesteśmy ludźmi i od tysięcy lat dajemy sobie z tym radę. Pierwszy rok ojca to trudny okres, ale nagroda za cierpliwość i poświęcenie przychodzi w kolejnych latach.

Tak naprawdę wszystko zależy od nas, od każdego człowieka i sytuacji jaką ma. Ale ważne jest by być już od samego początku zaangażowanym. Być już przy porodzie. Bo to od tego momentu mentalnie stajemy się ojcami. Należy wspierać matkę naszego dziecka. Poród to bardzo trudna i pewnie mocno krępująca chwila dla kobiet. Z własnego doświadczenia wiem, że pobyt w szpitalu przy urodzinach dzieci jest ważny nie tylko dla matek naszych dzieci i samych dzieci, lecz dla również dla nas. To my w tym dniu musimy podołać wszystkim przeciwnością, musimy wszystko zorganizować, opiekować się. Możemy pomóc, pozałatwiać, skoczyć po lekarkę, przykryć, podać cokolwiek, czy nawet jest na kogo pokrzyczeć. Widziałem kobiety rodzące same, bez opieki, bez możliwości pogadania, podzielenia się czy posłużenia kimś, w jakikolwiek sposób. Smutny to był widok.

Od kiedy stajemy się ojcami?

Tata z wózkiemPierwsze chwile po urodzeniu, to trudny czas, bo spotykamy się z czymś dotąd nieznanym. Nikt nas tego nie uczył nie przygotowywał. Szkoła rodzenia to zaoczna wiedza, która pomaga ale jest niewystarczająca. W dobie internetu i wielu publikacji niby jest łatwiej. Każdy kto ma chwilę czasu i pieniądze oraz lubi czytać, może wcześniej przygotować się odpowiednio. Niby wszystko mówili na szkole rodzenia. Mimo to wszystko mija, czar wiedzy i umiejętności pryska gdy dziecko się rodzi. Wtedy przychodzi czas na naukę zachowań dziecka. Ćwiczenie cierpliwości, zmiana przyzwyczajeń, oraz nauka rozgraniczania poważnych spraw od błahostek. Prawdziwych chorób od zaczerwienienia, nagłego kaszelku czy dziwnej temperatury. Na pewno pierwszy rok z dzieckiem to poświęcenie czasu i zmiana kierunku życia.

Ja zawsze polecam każdemu być przy porodzie. Tam naprawdę dużo się dzieje, jest w czym pomagać oraz można zobaczyć jak olbrzymim poświęceniem jest poród. Szacunek dla kobiet! Cięcie pępowiny może nie jest dla wszystkich ciekawym doświadczeniem, a już na pewno sprawdzanie czy poród łożyska udał się poprawnie. Jednak kiedy dziecko się rodzi zakładana jest na rączkę opaska i lekarz mówi, proszę ojca o przejście do gabinetu na badanie dziecka po porodzie. Świat nagle się zmienia. Moment kiedy stajemy się ojcamiNie jesteśmy już odpowiedzialni za brzuch u tej Pani co tam gdzieś teraz leży. W tym właśnie momencie okazuje się, że wszyscy naokoło na serio traktują Cię jak Ojca. To był mój moment i to była właśnie ta chwila dla mnie.

Tutaj już nie ma odwrotu. Jesteśmy tatusiami tych małych obrzydliwych kreaturek, które właśnie wyskoczyły na świat. Piszę kreaturki bo noworodki nie są ładne, nie ma co się oszukiwać są paskdne, obślizgłe i różnokolorowe. Przyjście na świat naszego potomka to wielkie wydarzenie duchowe i mentalne dla nas tatusiów. Jedni się z tym kryją inni nie. Powinniśmy być tatusiami od razu po urodzeniu. Każdy jednak inaczej odbiera bycie tatą pełną gębą.

Dziecko to obowiązek ale nigdy nie może być przymusowy.

Dla wielu może być to śmieszne czy banalne, ale to nie jest tak, jak z psem, czy kotem, którego sobie kupujemy, a jak nam się nie podoba to oddajemy cioci, czy koleżance, lub ewentualnie oddajemy do schroniska. Z dziećmi tak się nie da, to nie są zwierzęta, które kochamy wtedy kiedy mamy na to czas. Dla dziecka należy być otwartym, dostępnym i w ogóle być dla niego 24h, szczególnie w tym pierwszym roku.

Jak wygląda pierwszy rok bycia Ojcem i czego można się spodziewać?

Na pewno nie ominą nas nerwy. Złość, brak siły, rezygnacja, obojętność, wszystko w pakiecie. Krzyki dziecka są niesamowite i wie o tym każdy rodzic. Zarwane nocki i niewyspanie do pracy jest niczym, przy tym co maja matki naszych dzieci spędzające z nimi 24h. A to że właśnie się ulało na moją uprasowaną koszulę? No cóż przecież widziałem, że dziecko przed chwilą jadło. Czasem trzeba dziecko uspokoić by się nie darło. Może chce jeść? Może kupka? Może coś boli? Chyba, że nie przeraża Cię krzyk małego dziecka? Nie ma się co stresować. Sąsiedzi już wiedzą od początku, że macie dzieciaka. Słyszą to przecież, dziecka nie da się zakleić taśmą czy schować do szuflady, tudzież beczki z otworami. Kupka wyszła z pieluchy? Umyj podłogę! Siusiu na moje ubranie, bo czemu nie w pieluchę? Nie chce jeść! Kolka! Swędząca skóra, opryszczka czy to może alergia? Wysoka temperatura akurat na wyjeździe kiedy miało być tak pięknie…

Tak, można zwariować! Jest tego sporo, to wszystko męczy, tworzy czasem kłótnie napędzające problemy i niemiłą atmosferę.Bycie tatą pierwsze uśmiechy naszego dziecka

Z drugiej strony wszystko co powyżej niknie jakby za jednym czarodziejskim zaklęciem. Wystarczy chwila spokoju, oczy, które na Ciebie patrzą i wiedzą, że Ty to Ty! Rozpoznają Cię po chodzie, zapachu, po głosie, dotyku. Inaczej traktują Ciebie niż wszystkich. Uśmiechają się szczerze i prawdziwie. Mają takie małe rączki i stópki. Są całkowicie bezbronne i potrzebują Ciebie. Ty wiesz, że ten maluszek to część Ciebie, potrafisz dostrzec podobieństwa, choć jest to przecież inny człowiek.

Od urodzenia do chodzenia!

Każdy dzień przynosi coś innego, dziecko coraz więcej chwyta, jakby więcej słyszy, robi ciekawsze miny. Pluje, sprawdza Cię, obserwuje co robisz. Rozróżnia kolory i dźwięki, łapie się wszystkiego, gryzie, podszczypuje i ślini wszystko w koło. Dużo leży, uwielbia być noszonym na rękach bo stamtąd więcej widzi. W końcu siada, jest bardziej interaktywne, wie czego chce, mocno trzyma, testuje i próbuje dalej. Może się czołgać, czy raczkować. Ma swoje ulubione zabawki oraz humory. Bada świat. Poznaje odbicie w lusterku, wie dobrze kto to mama i kto to Tata. Gada po swojemu, wydając śmieszne odgłosy. Śmieje się i daje radość rodzicom. Pozwala się zatracić i tworzy wspaniałą atmosferę. Wiele odruchów jest świadomych i czuje się, że to co mówimy jest doskonale rozumiane i odbierane, a przecież nie ma jeszcze skończonego roku! Szybko rośnie i zmienia się, nie jest noworodkiem, za chwilę z niemowlaka przeobraża się w roczniaka. Zmiany są szybkie i wyraźne w wyglądzie zewnętrznym, wewnętrznym, w potrzebach i rozwoju.

Bycie tatą

Tata z dzieckiemNie jest skomplikowane, trudne, męczące. To nie jest żadne wyzwanie! Wystarczy być przy dziecku, widzieć to wszystko i cieszyć się tym. Czas poświęcony dla dziecka cementuje więź pomiędzy nami tatusiami a dziećmi. Nie da się być tatą na odległość, trzeba być z dzieckiem. Ono nas obserwuje i uczy się wszystkiego zachowań, stosunku do ludzi, przedmiotów. Czytam różne książki i poradniki jak być Tatą, z uwagi na moje zainteresowania. Widzę, że wielu ojców ma problem, bo sami sobie go stworzyli. Nie angażuje się, nie znają swoich dzieci, nie wiedzą co ich maluchy lubią a czego nie lubią. Nie jedzą wspólnie posiłków, nie wychodzą na dwór, nie odrabiają lekcji, nie czytają im książek. To smutne i prawdziwe. Stąd właśnie rodzą się problemy. Nie ma ich dla dzieci, nie są więc ojcami.

Bycie tatą to wspaniała sprawa, możemy z dzieckiem realizować swoje marzenia z dzieciństwa. Możemy polecieć helikopterem, nad naszym miastem, wybrać się do Disneyland’u, zacząć kolekcjonować komiksy, skoczyć na film animowany do kina, pojeździć na quadach, pograć w kręgle czy skoczyć do restauracji z ciekawym manu. Naprawdę wiele rzeczy można robić z dzieckiem a im starsze tym lepiej! Nie trzeba się umawiać ze znajomymi. Wystarczy wziąć dzieciaka i pokazać mu jak smakuje włoska czy arabska kuchnia. Wjechać windą na szczyt wieżowca by poobserwować widoki. O wiele łatwiej przekonać Pana dozorcę, że chcemy dziecku pokazać coś niż wpaść z brygadą kolegów.

Tata z dzieckiem w górach wspólne zdobywanie szczytów zabawa z tatą poznawanie świata

About The Author

Number of Entries : 41

Comments (3)

  • Meki

    Sama prawda. Jest ciężko, ale bardzo miło 🙂
    Michaś 11 grudnia 2013 …

    Odpowiedz
    • grawion

      Cieszę się, że się zgadzasz. Jesteś właśnie ojcem rocznego chłopaka, zatem wiesz jak to jest.
      Próbowałem zebrać takie najważniejsze rzeczy, które dzieją się w tym okresie. To jak się czułem i jak to widziałem.
      Jednak pierwszy tort, świeczka urodzinowa zamazuje cały trud i poświęcenie i jest niejako wynagrodzeniem za starania?

      Potem im starsze dziecko tym bardziej dla nas Tatusiów jest ciekawiej. Kiedy to się już rusza, gada i jest bardziej mobilne to sama słodycz 🙂

      Odpowiedz
  • grawion

    nie ma sprawy postaram się 😉

    Odpowiedz

Leave a Comment

*

code

© 2013 Autor MojaLegia.pl

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Scroll to top