Pomocy, jestem tatą! czyli jak być dobrym ojcem i nie osiwieć zbyt szybko – recenzja taty Reviewed by Momizat on . Miałem możliwość przeczytania tej jakże fajnej książeczki, którą polecam oczywiście przeczytać każdemu, świeżo upieczonemu ojcu. Z tego co wiem, "Pomocy, jestem Miałem możliwość przeczytania tej jakże fajnej książeczki, którą polecam oczywiście przeczytać każdemu, świeżo upieczonemu ojcu. Z tego co wiem, "Pomocy, jestem Rating: 0
You Are Here: Home » KSIĄŻKI - Tata czyta » Pomocy, jestem tatą! czyli jak być dobrym ojcem i nie osiwieć zbyt szybko – recenzja taty

Pomocy, jestem tatą! czyli jak być dobrym ojcem i nie osiwieć zbyt szybko – recenzja taty

Pomocy_jestem_tatą_czyli_jak_być_dobrym_ojcem_i_nie_osiwieć_za_szybko_bolg_tatyMiałem możliwość przeczytania tej jakże fajnej książeczki, którą polecam oczywiście przeczytać każdemu, świeżo upieczonemu ojcu. Z tego co wiem, „Pomocy, jestem tatą!” może być odebrana przez niektórych jako straszna wizja problemów, poświęceń i trudów. Dzieje się tak zazwyczaj u tych, którzy spodziewają się potomka i nie wiedzą jeszcze nic w temacie. Książkę czyta się bardzo szybko i nie nuży, a zaledwie 176 stron pozwala na jedno, dwa posiedzenia. Można również spokojnie czytać, w metrze, tramwaju, czy w autobusie. Krótkie rozdziały, często po dwie, trzy kartki pozwalają na szybkie zlustrowanie problemu, który autor przedstawia.

Jestem bardzo zadowolony z pióra Leszka Talko, jest naprawdę łatwe, szybkie i przyjemne. Zaskakująco dobrze znane są mi tematy poruszane przez autora. Wielokrotnie spotkałem się ze scenkami, które są opisane a ich liczba świadczy o dobrym rozpoznaniu sytuacji rodzica. Cieszę się, że znalazł się facet, który podobnie myśli, przeżywa a przede wszystkim widzi to w taki sposób jak ja.pomocy jestem tatą czyli jak być dobrym ojcem i nie osiwieć zbyt szybko

Czytając tą książkę, która wszędzie jest sprzedawana jako poradnik, bardzo ubawiłem się. Co rozdział miałem uśmiech na twarzy, a co trzeci śmiałem się. Nie chodzi tu jednak o śmieszne scenki, czy dobry gryps, tylko o prawdę zawartą w publikacji i szczere jej ujęcie. Oczywiście świat w „Pomocy, jestem tatą!” jest trochę przerysowany, można nawet powiedzieć, że niektóre sytuacje są wyreżyserowane, ale ujmują prostotą i autentycznością. Odwoływanie się autora do swoich dzieci, pokazywanie scen i przykładów swoimi oczami jest wiarygodne i sprawia, że czuje się jakbym to ja był autorem.

Leszek Talko pokazuje jednak kilka bardzo ważnych spraw. Mimo, że odebrałem tą pozycję z humorem jest w niej wiele gorzkiej prawdy, o której nikt nie mówi. Nie mówi się przecież często o problemach rodzinnych, o poświęceniu, karze, wyborze, trudzie wychowywania dzieci. Autor świetnie zauważa, że wszyscy narzekamy na ciężkie życie, los, pieniądze, polską reprezentację. Nigdy jednak nie mówimy o problemie z dziećmi, a konkretnie o swoich problemach i naszej nieporadności. Sprytnie przedstawia świat, w którym ojcowie uciekają od roli taty.

To właśnie tata, bycie tatą, ojcowskie problemy, wizie i obowiązki są wyniesione na piedestał w tej książce. Oczami autora widzimy jak sobie można poradzić z tym, jakie są kierunki i możliwości. Jacy są tatusiowie. Jakie błędy popełniamy. Jak i na co należy zwracać uwagę. Uważny czytelnik dostrzeże wiele więcej rzeczy o których nie będę przynudzał. Odsyłam do książki.

Najważniejsze jednak przesłanie z „Pomocy jestem tatą!” to wg. mnie to, żeby być z dzieckiem. Żeby go słuchać i rozmawiać z nim. Poświęcać mu więcej niż 15 minut dziennie. Nie traktować dziecka jak przedmiot, jak nierozumne dziecko. Nie kazać mu się bawić samemu, bo świat lepiej jest odkrywać z tatą i nie truć go telewizją. Bycie z dzieckiem, jest najwspanialszą chwilą na świecie i wystarczy by dziecko samo powiedziało tato kocham cię, po czym rzuciło się w ramiona a cały świat przestaje nagle istnieć.

About The Author

Number of Entries : 41

Leave a Comment

*

code

© 2013 Autor MojaLegia.pl

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Scroll to top